HAVE WE MET? NEW NUDES MARC JACOBS

21 lipca 2015

Niedawno zdenkowałam dwie pomadki MAC, więc z czystym sumieniem pozwoliłam sobie na zakup nowej pomadki Marca Jacobsa z serii NEW NUDES.
Seria liczy sobie 7 odcieni. W perfumerii ciężko było mi zdecydować się na jeden odcień. Większość z nich była w moim guście. Po długim namyśle zdecydowałam się na pomadkę o wdzięcznej nazwie: "Have We Met?"

Jeśli chcecie wiedzieć , co o niej sądzę i jak prezentuje się na moich ustach, zapraszam do dalszej części…




Za kwotę 125zł otrzymujemy zapakowaną w czarny kartonik pomadkę o wadze 3,6g. Opakowanie szminek z serii New Nudes ma kremowe zabarwienie. Jak na pomadkę, jest dość ciężkie. Otwieranie i zamykanie szminki jest banalnie proste. Wystarczy przytrzymać srebrny "guziczek" i pociągnąć . Szminka praktycznie sama "się zamyka". Ukryty magnes przyciąga do siebie nasadkę.


Kolekcja pomadek New Nudes to nawilżające szminki o jedwabistej konsystencji i dyskretnym połysku. Są półprzezroczyste, transparentne, co oznacza, że ich kolor w opakowaniu na ustach nie będzie tak intensywny. Zabarwienie mojej pomadki jest dość mocne, w lekko zgaszonym odcieniu malinowego różu z domieszką złotych drobinek. Na ustach kolor nie jest tak mocny, bardziej przypomina błyszczyk z domieszką koloru. Rzeczywiście nadaje ładny połysk. Aplikacja jest przyjemna, szminka łatwo sunie po ustach. 
Można też zgodzić się z obietnicą, że pomadka optycznie powiększa usta. Nie chodzi tu o formułę, która mrowi usta /w tej szmince tego nie znajdziecie/. Po prostu kolor ładnie podkreśla naturalny kształt ust, a jasny kolor optycznie je powiększa.
Zapach jest ładny, waniliowo-landrynkowy. Na pewno przyjemniejszy niż w przypadku pomadek MAC. 




Producent zapewnia, że pomadka ma żelową formułę. Szczerze mówiąc, nie zauważyłam takowej. Ot, formuła pomadek jakich wiele. 
Trwałość określiłabym jako przeciętną, ale też w przypadku tej pomadki nikt nie obiecuje całodniowej trwałości. W końcu to szminka półprzezroczysta, która pozwala "zaistnieć" także naszemu naturalnemu odcieniowi ust. Podkreśla ich piękno, nie narzucając "własnego" koloru.

Czy nawilża? Na pewno nie wysusza, ale potrafi podkreślić suche, niewypielęgnowane usta.

Poniżej możecie zobaczyć usta bez pomadki i z jedną warstwą /można też budować krycie/.



Co o niej sądzicie? A może miałyście do czynienia z jej kremową siostrą LeMarc?

Magda
26 komentarzy on "HAVE WE MET? NEW NUDES MARC JACOBS"
  1. Ładny kolorek, bardzo lubię takie delikatne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś bardziej kuszą pomadki Mac i Clinique niż Marc Jacobs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadek z Clinique jeszcze nie miałam...

      Usuń
  3. Piękna i delikatna, ale czy warta swojej ceny? Jak uważasz? :) Bo opakowanie jest piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeczę,że cena jest dość wysoka. W tym przypadku płacimy bardziej za markę niż jakość :)

      Usuń
  4. Droga, ale mimo wszystko kolor przyjemny.
    Nie kusi mnie jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. opakowanie mnie zachwyca, ale kolor już trochę mniej ;) dla mnie za...za mdły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia gustu i osobistych preferencji...

      Usuń
  6. Przykro mi to mówić ale pomadki MJ mnie nie zachwyciły. Robiłam kilka razy podejście do New Nudes ale jakoś żaden z kolorów nie uśmiecha się do mnie wystarczająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz mocniejszy efekt i zdecydowane kolory to faktycznie "New Nudes" nie spełni Twoich oczekiwań :)

      Usuń
  7. Bardzo ładne opakowanie a kolorek mega:) chcę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też ją mam, ale zachwytu zupełnie nie ma, ot, pomadka, jak wiele innych, tylko cena wyższa. Bardzo nie podoba mi się właśnie to, że potrafi podkreślić niedoskonałości na ustach oraz nie wiem, co w niej jest żelowego. Na pewno więcej na pomadki MJ się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie delikatne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z uśmiechem zdecydowanie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny kolorek i jeszcze ładniejsze opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny neutralny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny kolor wybrałaś :-) Ja z mojej Strange Magic średnio jestem zadowolona i wolę serię Le Marc :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ladny efekt na ustach, ale z drugiej strony za taka cene chyba mozna by bylo oczekiwac troszke wiecej... Ot, za duzo pomadek na rynku dajacych taki efekt, nie mowiac, ze mozna znalezc spokojnie takie, ktore nie podkreslaja niedoskonalosci na ustach jak to robi New Nudes.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor i opakowanie zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiam się cały czas nad pomadką z tej serii.. ale cały czas nie jestem przekonana, czy jest warta swojej ceny:)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature