Zużycia mijającego miesiąca

31 stycznia 2015

Witajcie :) Nadszedł czas na przedstawienie pustych opakowań, które ujrzały dno w mijającym miesiącu. Wśród nich są produkty z pielęgnacji jak i kilka kosmetyków kolorowych.
Zapraszam!




1. Luksja  żel pod prysznic Revive o zapachu granatu i marakui- początkowo sprawdzał się u mnie bardzo dobrze. Świetnie pienił się, był wydajny. Jednak po czasie zapach stał się zbyt intensywny. Wręcz nie do zniesienia. Z trudem zużyłam go do końca. Tej wersji już nie kupię.

2. Pantene Aqua Light szampon- drugie podejście potwierdziło wcześniejsze odczucia. Na początku działanie szamponu podobało mi się, unosił włosy, dobrze oczyszczał skórę głowy. Niestety, po kilku myciach produkt powoduje łupież. Nigdy nie miałam problemu z tą dolegliwością,a ten szampon z uporem maniaka powodował nawrót łupieżu. Trzeciego podejścia nie będzie...

3. Biały Jeleń Płyn do higieny intymnej- od czasu do czasu lubię wracać do kosmetyków tej marki. Są hipoalergiczne, delikatne, z właściwym pH . Płyn miał delikatny zapach, nie podrażnił i był dość wydajny. Polecam :)

4.Artego Dream Repair Maska do włosów zniszczonych- niemiła niespodzianka. Szampon tej serii okazał się jeszcze większym koszmarem. Dziwny zapach i konsystencja , spływanie z włosów-to tylko niektóre minusy produktu. Nie kupie ponownie,choć marki Artego nie przekreślam...

5. Welness & Beauty Masło do ciała z masłem shea i olejem migdałowym- więcej o produkcie pisałam >>>W TYM MIEJSCU<<<.

6. Murad Żel do mycia twarzy z aktywną witaminą C- świetny produkt! Ładnie pachniał, pięknie oczyszczał buzię, nie podrażniał. Był wydajny. Żałuję, że marka nie wypuściła jeszcze swoich kosmetyków na polski rynek...

7. BeBeauty Płyn micelarny- kolejna butla. Pisałam o nim tu nieraz. Genialnie oczyszcza skórę, nadaje się demakijażu oka. Kolejne opakowanie w użyciu...

8. Barwa Siarkowa Krem siarkowy długotrwale nawilżający- kupiony w promocji w Rossmannie za namową digitalgirl13. U mnie nie sprawdził się tak rewelacyjnie jak u niej . Owszem, krem dobrze nawilżał, ale nie lubiłam "filmu", który pozostawiał na skórze. Nie sprawdził się w kontakcie z podkładem. Powodował rolowanie się kosmetyków kolorowych. Nie kupię ponownie, choć nie twierdzę, że to totalny bubel. 

9. Nuxe  Reve de Miel Balsam do pielęgnacji ust- genialny produkt! Poświeciłam mu osobną NOTKĘ. Kto nie czytał, zapraszam :)

10. Colline Pharma GLYCOlique- hit! Wszystko o tym produkcie zawarłam w obszernym poście >>>KLIK<<<

11. Burt`s Bee Ageless Smoothing Eye Cream- świetny krem pod oczy o właściwościach nawilżających i przeciwstarzeniowych. Więcej o produkcie poczytacie w tym miejscu.





1. MAC Powerpoint Eye Pencil - historia tej kredki do tej pory jest dla mnie niezrozumiana. Kolor piękny: szaroczarny z mieniącymi się drobinkami. Trwała,ale niewydajna.W momencie zużycia "końcówki", przekręcam dolny element,a kredka nie wysuwa się. Próbowałam wykręcania w obie strony i przez dłuższy czas. Niestety kredki już nie użyłam. Nie wiem,czy trafił mi się felerny egzemplarza, ale to chyba niemożliwe,żeby kredka za 90zł ograniczała się do zużycia samej końcówki?! Jeśli ją miałyście, napiszcie czy też spotkało Was coś podobnego...

2.  BB Perfect L`Oreal -jasnoróżowa baza pod lakier do paznokci. Dobry produkt,choć szybko gęstniał,a wydajność nie powalała. O bazie pisałam >>>TUTAJ<<<

3. L`Oreal Shine Carese  Lip Laqeur- nie udało mi się go zużyć w całości,bo zjełczał.  Więcej o produkcie >>>w tym miejscu<<<

4. Shiseido Sheer&Perfect Foundation- uwielbiałam ten podkład! Nadawał cerze blasku bez efektu maski. Jednocześnie krycie było naprawdę dobre. Wrócę do niego na pewno :) Więcej poczytacie o nim >>>TU<<<

I to byłoby na tyle. Kolejne "zużycia" w toku :)

Magda
33 komentarze on "Zużycia mijającego miesiąca"
  1. Uwielbiam ten micel z biedronki! Dobr jakość w super cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi właśnie micel z garniera się kończy, chyba tym razem zaopatrzę się na nowo w ten z biedronki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. z własnego doświadczenia znam tylko płyn z biedronki. kolorówki w ogóle nie znam, ale ten zjełczały lakier do ust wydaje się być ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dzisiaj też przygotowuję denko :-)

      Usuń
  4. Nie znam zbyt wielu z tych kosmetyków, ale kilka z nich mnie zaciekawiło, jak krem pod oczy, czy podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę poczytać o tym kremie pod oczy :-) Nad Artego sama się zastanawiam, ale ostatnio postawiłam na Redken, więc zakup musi poczekać ;-) Przyznam, że miodek Nuxe mnie rozczarował :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Redken mnie rozczarował. A co było "nie tak" z masełkiem?

      Usuń
  6. Też miałam przygodę z kredkà z MAC, kupiona w sierpniu a w listopadzie ... z kredki zrobiło się suche, bezużyteczne coś co nawet nie pozostawiało po sobie żadnego koloru. Ja napisałam do MACa, wysłali mi nowà kredkę ;-) może warto to wyjaśnić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie,coś za szybko wyschła.Paragonu już nie mam. Następnym razem podjadę do salonu i zapytam,czy te kredki takie po prostu są czy ja miałam jakąś felerną...

      Usuń
  7. Znam tylko biedronkowego micelka, też miałam kilka jego opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś chciałam sobie kupić ten krem Barwy, ale później znalazłam Pharmaceris który tak mi przypasował, że mam trzecie opakowanie i póki co nie zmieniam kremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Pharmaceris też mam ochotę :)

      Usuń
  9. Zainteresował mnie żel Murad może kiedyś będzie u nas dostępny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Micel z Biedronki bardzo lubię. Podkład mnie niesamowicie ciekawi. Może wiosną/latem go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam balsam do ust Nuxe, mam już trzecie opakowanie i z pewnością będą kolejne. Zaintrygowałaś mnie tą kredką z maca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie moje zdziwienie:kręcę i kręcę,a tu produktu jak nie ma tak nie ma :p

      Usuń
  12. micel z Biedry bardzo lubie, jestem ciekawa tego żelu czy też by mnie przytłoczył ten zapach

    OdpowiedzUsuń
  13. micel BeBeauty też wyląduje w moim denku

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tą kredką Maca rzeczywiście dziwne. Jak to norma z tymi kredkami, to są mega nieopłacalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę jednak,że mimo wszystko miałam jakiś wybrakowany egzemplarz. Bo niby po co dolna część się przekręcała? :))

      Usuń
  15. produkty Murad można dostać na facebooku firmy:) ale ceny mają straszne, lepiej je zamówić z zagranicy. teraz właśnie testuję ich serum:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli masz salon MAC to podejdź do nich i pokaż kredkę, jeśli to wina produktu to powinni wymienić na nowy egzemplarz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno odwiedzę salon i wyjaśnię sprawę :)

      Usuń
  17. lubie produkty do h.intymnej z BJ :D

    OdpowiedzUsuń
  18. też udało mi się zużyć ten płyn z biedronki ale z wielkim trudem.

    OdpowiedzUsuń
  19. mnie kosmetyki biały jeleń strasznie podrażniają :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio też wróciłam do płynu micelarnego z Biedronki.
    Czekam na recenzję Burt`s Bee Ageless Smoothing Eye Cream :)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature