Pachnące Święta II Kringle Candle

17 grudnia 2014


Chyba tylko o tej porze roku, w przedświątecznej atmosferze tak uwielbiam palić woski. Mój stary kominek wyzionął ducha, dlatego w zeszłym miesiącu zaopatrzyłam się w nowy . Na stoisku Yankee Candle wpadł mi w oko biały kominek z roślinnym ornamentem. Wybrałam go ze względu na kolor, ale i większą pojemność "miseczki" na wosk. Cena takiego kominka to 46zł.

Jeżeli chodzi o wybór wosków, nie miałam wątpliwości, że będą to woski Kringle Candle. Lubię je nie tylko za zapach /o czym napiszę za chwilę/, ale przede wszystkim za to,że nie boli mnie od ich zapachu głowa. Gdy paliłam woski YC, miałam ciągłe bóle głowy. KC są obojętne dla mojego organizmu. Do tego ogromny wybór zapachów, trwałość i kremowa konsystencja sprawiają, że należą do moich ulubionych wosków. Wypalają się bardzo długo, a kosztują naprawdę niewiele.





Ich zapach jest niezwykły. Nie mam tu na myśli konkretnej woni /rzecz gustu/,ale to, że zapach wosków jest kremowy,  "ciepły", otula pomieszczenie przyjemną wonią.
I wcale nie trzeba być w posiadaniu wosków typowo świątecznych. Jak zobaczycie poniżej, każdy zapach świetnie nadaje się na tę porę roku :)

Dwa pierwsze woski otrzymałam w prezencie od Pauliny, za co serdecznie jej dziękuję, ponieważ poznałam jeden z moich ulubionych zapachów.

 FRESH LILAC ...


 ... pachnie kremowo i świeżo. Nie  męczy. Nie jest typowym zapachem wiosennego bzu. Ma w sobie domieszkę świeżości. Jest słodki, ale tylko w połowie. Reszta kojarzy mi się z zapachem wypranej odzieży.
Szczerze polecam wypróbowanie tej wersji.

WHITE WOODS  przypomina zapach wody kolońskiej, pomieszanej z zapachem drzewa sandałowego. Woń jest piękna, aczkolwiek specyficzna. Nie wszystkim może przypaść do gustu.




W swojej kolekcji mam również zapach SPLASH. Odbieram go jako męski zapach wody kolońskiej zmieszanej z morską bryzą. Zapach świeży, bardzo trwały. Idealny do męskich wnętrz.



COCONUT WOOD to nietypowa odmiana zapachu kokosowego z domieszką drzewa sandałowego. Nie jest w pełni słodki za sprawą drzewnej nuty zapachowej.  Wspaniały, nieoczywisty zapach! Polecam :)



COCONUT PINEAPPLE- kokos z przewagą ananasa. Świeży, cytrusowy, orzeźwiający. Interesująca wariacja zapachu kokosowego. I w tej odmianie wyczuwam "kremową woń".




Moja skromna kolekcja z pewnością powiększy się. Na oku mam jeszcze kilka zapachowych perełek :)


A Wy lubicie kolekcję KRINGLE CANDLE? A może lubicie zapachy innych marek? 

Magda

13 komentarzy on "Pachnące Święta II Kringle Candle"
  1. Też bardzo lubię Kringle Candle :) aktualnie moim ulubieńcem jest zapach Peony, skusiłam się też na dużą świecę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuszę się na niego następnym razem. Uwielbiam piwonie! :)

      Usuń
  2. świetne są , na pewno się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze tych wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze nigdy Kringle Candle. FRESH LILAC jest kuszący, uwielbiam bez i przede wszystkim kwiatowe zapachy . Teraz nawet jednocześnie palę świece , wosk w kominku a do tego podgrzewacze w latarence i witrażu. Istny szał , przede wszystkim wieczorem, pachnie świętami i to intensywnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo dobrego słyszałam o tej firmie i jej produktach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja póki co poznaję się z YC :d Ale mam jedną świeczuszkę z KC ale jeszcze nie paliłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature