Perfect Coverup Foundation-o nowym podkładzie HD z Inglota

23 listopada 2014
Wiem, że czekacie na opinię dotyczącą tego podkładu. Dlatego dziś spieszę z jego recenzją.
 Pojawił się niedawno, a już o nim głośno. I to nie bez kozery. Jest po prostu świetny! Jeśli nosicie się z myślą : kupić-nie kupić, poniżej rozwieję /mama nadzieję/ Wasze wątpliwości...




Zacznę od tego, że nigdy nie miałam podkładu z formułą HD. M.in. dzięki takim  kosmetykom /podkład, puder/ trwałość makijażu przedłuża się.
Podkłady, pudry HD stworzone są do pracy przy wysokich rozdzielczościach. Świetnie nadają się do zdjęć , pracy przed kamerą. Są lekkie, a jednocześnie dobrze kryją, są trwałe i przez dobrych kilka godzin twarz wygląda świeżo i naturalnie. Większość kosmetyków HD posiada również właściwości pielęgnacyjne, szczególnie nawilżające.

Podkład INGLOT HD Perfect Coverup Foundation  mieści się w wygodnej, przezroczystej butelce z pompką. Pojemność to niestandardowe 35ml. Podoba mi się to, że butelka ma system airless, co sprawia,że widzę, ile podkładu zużywam i ile zostaje. Oprócz tego mam pewność, że w opakowaniu nie pozostanie niezużyta reszta kosmetyku.



Producent oferuje 8 odcieni. Posiadam ten o numerze 73. Określiłabym go jako `light beige`. Podkład ma zwartą konsystencję. Jest kremowy, nie spływa. Mimo to zachowuje lekkość. Można go aplikować na różne sposoby. Każdy jest dobry. Jeśli chcę uzyskać lżejsze krycie, aplikuję go gąbeczką; natomiast nanoszony pędzlem daje mocniejszy efekt na buzi.




Pozwoliłam sobie w punktach wypisać niewątpliwe plusy podkładu:

1. Podkład nie utlenia się w kontakcie ze skórą. 

To jeden z niewielu podkładów, który nie ciemnieje na mojej skórze. Niejeden -droższy-nie zdał egzaminu w tej kwestii. Ten, nawet pod koniec dnia, wygląda tak samo.

2. Kosmetyk w niewidoczny sposób stapia się ze skórą.

Niezależnie od tego, czy jest aplikowany gąbeczką czy pędzlem, dostosowuje się do kolorytu skóry.Jest niewidoczny na skórze, jednocześnie kryjąc niedoskonałości, przebarwienia, wyrównując koloryt. Krycie określiłabym na średnie. Mocniejsze krycie można budować poprzez dodawanie kolejnych warstw. W moim przypadku taki zabieg był zbędny.


3. Nie podkreśla rozszerzonych porów, suchych skórek, nierówności powierzchni skóry.

4. Łatwość aplikacji.

Podkład bardzo łatwo i szybko aplikuje się na twarz. Nie tworzą się żadne smugi czy plamy. Odrobinę "przeciągnięty" w kierunku szyi, nie odcina twarzy od reszty ciała.

5. Trwałość.

To jeden z tych podkładów, które pozostaną na twarzy nienaruszone. Testowałam go w różnych warunkach /nie tylko pogodowych/.  Wytrzymał wszystko. Kilka razy podkład "siedział" na mojej buzi 11 godzin. Pod koniec dnia , nadal "był na swoim miejscu". Nie starł się zbyt mocno w strategicznych miejscach /skrzydełka nosa, broda,czoło, policzki/. Na dodatek moja twarz nadal wyglądała na niedawno pomalowaną. Wyglądała w miarę świeżo. Makijaż nie zrolował się. Podkład nie powchodził w linie mimiczne. Może odrobinę w zmarszczki na czole   /miał do tego prawo :) /.


6. Podkład jest niekomodogenny. 

Po aplikacji  podkład wtapia się w skórę, nie zapychając porów. Jest hipoalergiczny. Nie barwi ubrań. To duża zaleta.

7. Efekt na zdjęciach.

W połączeniu z sypkim pudrem HD z tej samej serii, daje wrażenie wygładzonej, wypoczętej i młodszej skóry. 



8. Mat v błyszczenie się skóry.

To najdłużej "trzymający mat" podkład. Lekko potraktowany pudrem sypkim trwa na buzi cały dzień. Skóra nie błyszczy się, nie pojawia się w nadmiernej ilości sebum. Po ok. 7-8 godzinach dostrzegam małe "przebłyski",ale nie są tak duże, bym uznała, ze muszę je zmatowić.


9. Cena/dostępność.

Podkład można zakupić on line lub na wyspach bądź w salonach Inglot. Koszt- 70-75zł.

Poniżej zdjęcia, bez użycia żadnego filtra, robione dziś rano, w średnio jasnym pomieszczeniu /światło dzienne-bez światła słonecznego/ :

* Po lewej stronie: moja twarz bez makijażu. Nałożony krem do twarzy i pod oczy.
   W środkowym okienku - naniesiony podkład przed roztarciem.
   Po prawej stronie:  podkład został roztarty na buzi, pod oczami- zaaplikowany korektor Clinique.


* Pełny makijaż



Czy podkład ma jakieś minusy?

Może jeden, maleńki. Na początku aplikowania podkład pachnie trochę alkoholem. Być może to efekt kontaktu z pH mojej skóry. Po chwili woń ulatnia się i zupełnie nie czuć jej na skórze.

Czymże jest ten mały detal w obliczu tylu plusów?....


Magda









18 komentarzy on "Perfect Coverup Foundation-o nowym podkładzie HD z Inglota"
  1. Strasznie jestem ciekawa tego podkładu! Na pewno skusze się na niego w najblizszym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ja się w nim zakochałam, gdy ekspedientka nałożyła mi go po raz pierwszy na twarz ;)

      Usuń
  2. Super efekt ale cenowo nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie przekonałaś;D Uwielbiam mój wake me up ale spróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten podkład nie jest tak rozświetlający jak Wake Me Up,ale może również Ci się spodobać ;)

      Usuń
  4. Faktycznie wygląda na twarzy ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem ładnie prezentuje się na buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa tego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście, bardzo matowy i bardzo wtapia się w skórę, praktycznie niewidoczny... Fajny! Cena dla mnie spora. Byłam ciekawa tego podkładu, ale teraz zużyłam próbkę Rimmel Lasting Finish i prawdopodobnie będzie to następny podkład po jaki sięgnę, więc na efekty Inglota miło mi jest tylko sobie popatrzeć ;) Chyba preferuję podkładu troszeczkę chociaż rozświetlające, więc nie całkiem matowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rimmelka nie miałam. Może kiedyś...

      Usuń
  8. Spróbuję na pewno! Ostatnio jakoś mnie wzięło na nowe podkłady... Chyba z różoholiczki zmieniam się w podkładoholiczkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem teraz zakochana w podkładzie Astora Perfect Stay + Primer i na razie nie zamienię go na inny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pojemnosc to 35ml a nie 30 jak napisalas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zwrócenie uwagi,już poprawiłam :)

      Usuń
  11. Kupiłam. Pani z Inglota powiedziała ze ciemnieją i miała racje! Wystarczy jedno dotknięcie i ściera sie. Zwija sie w zakamarkach i przy cerze z porami, niestety stają sie bardziej widoczne. Piszę o efekcie w ciagu dnia. Na zdjęciach wyglada super. Czyli puder do zdjeć:(

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature