They`re Real! Push-up Liner Benefit

10 września 2014


Malowanie kreski nie jest moją mocną stroną. Mam problematyczną powiekę, która do tego ma tendencje do lekkiego opadania. 
Ciągle szukam idealnego eyelinera, który ułatwiłby mi wykonanie precyzyjnej kreski. Tym razem postawiłam na nowość firmy BENEFIT.
Mowa o żelowym linerze The`re Real. Czy rzeczywiście jest tak dobry ? Zapraszam...





Eyeliner ma formę wygodnego pisaka. Pojemność to 1,4g. Sekretem kosmetyku jest aplikator. Miękka, spłaszczona gumka jest ścięta po skosie. 




Przekręcając dolną część , przez spłaszczony otwór wydobywa się żelowa  konsystencja eyelinera. Pisakiem manewruje się w bardzo łatwy sposób. Końcówka ułatwia aplikację żelu na powiekę. Dość precyzyjnie można wykonać zgrabną kreskę. Produkt zasycha dość szybko.  Mimo wszystko dokonywanie poprawek jest nadal możliwe.

Mocną stroną eyelinera jest jego trwałość i głęboka czerń. Produkt jest "nie do ruszenia". Kreska pozostaje przez cały dzień w nienagannym stanie. Nie ściera się i nie kruszy.
Jednocześnie można zmyć ją zwykłym płynem micelarnym  /u mnie najlepiej sprawdza się Bioderma/. 

Eyelinerem możemy wykonać grubszą jak i cieńszą kreskę. Wszystko zależy od naszych upodobań. Przed kolejnym użyciem warto zwrócić uwagę na  aplikator : żel ma tendencje do zbierania się się na końcówce. Dlatego przed użyciem nadmiar wycieram w chusteczkę w higieniczną lub ocieram o wierzch dłoni.







Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Mam nadzieję, że trening spowoduje, że nareszcie wykonanie kreski nie będzie już tak problematyczne jak kiedyś.

Produkt kupicie tylko w perfumeriach Sephora za cenę 119zł.

Magda
23 komentarze on "They`re Real! Push-up Liner Benefit"
  1. Kusi mnie ten eyeliner, ale jednak boję się takiej formuły, to dla mnie zupełnie nowy sposób aplikacji, a dopiero co opanowałam prawie idealne manewrowanie pędzelkiem z linerem w płynie. Nie wiem, czy i z tym bym sobie poradziła, pewnie nieprędko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym eyelinerem zupełnie inaczej się pracuje niż takim w płynie. To chyba kwestia upodobań i indywidualnych umiejętności ;)

      Usuń
  2. Piękna kreska, bardzo kusi do kupna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Ja też poczułam się skuszona. Do tego stopnia,że musiałam go sobie sprawić ;p

      Usuń
  3. ten eyeliner jest cudowny, cena równiez.... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. mam go ale jeszcze nie używałam :D trochę się go boję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też do niego podchodziłam trochę jak do jeża. Niepotrzebnie ;))

      Usuń
  5. Piękna kreska Ci nim wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie maluję oczu eyelinerem więc dla mnie ten produkt jest zbędny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie robię kreski na co dzień, ale lubię mieć dobrą alternatywę na okazyjną kreskę ;)

      Usuń
  7. Fajna kreska :-) Ja się boję takich wynalazków, bo nie mam ani ręki, ani powiek do kresek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładną, prostą kreskę otrzymałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy aplikator, fajna kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba zostanę przy żelowych eyelinerach w słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie wygląda ale nie wiem czy to byłoby dla mnie
    Mój blog
    ps. pomalowane rzęsy bardziej by uwydatniły tą kreskę nawet jeśli tylko na zdjęciach do recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczę Cię: moje rzęsy są pomalowane dwoma warstwami tuszu High Impact Clinique. Nie każdy może cieszyć się długimi rzęsami.

      Usuń
  12. Bardzo ładnie wyszła Ci ta kreska!

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature