Wakacyjne denko

28 lipca 2014
Nie wiem, jak to jest , ale na początku miesiąca wydaje mi się ,że tym razem nie uzbieram tylu pustych opakowań, pod koniec okazuje się, że  wypadają mi z torby.
Tak było i w tym miesiącu. Część z nich to niedawne nowości,ale z racji swojej niewydajności już się skończyły, a część to opakowania po kosmetykach kilkumiesięcznych.
Zapraszam!


CIAŁO
 
1. BALEA MEN Hang Loose- kolejny , świetny żel kupiony w drogerii DM /0,65E/. Oprócz atrakcyjnej ceny, ma piękny zapach, dobrze się pieni, myje ciało . Nie wysusza skóry. Czegóż chcieć więcej? Polecam!

2. One Ginger Morning Duschcreme TREACLEMOON- czerwcowy ulubieniec. Więcej poczytacie o nim >>>TUTAJ<<<
Jeśli jesteście nim zainteresowani,jest dostępny w dużych sklepach TESCO za 16,99zł.

3. VICHY SENSITIVE antyperspirant- lżejsza wersja słynnych "kulek" tej firmy. Bezzapachowa, delikatna dla okolic pach. Nie powodowała podrażnień nawet po woskowaniu.  Po pewnym czasie odniosłam wrażenie,że moje ciało przyzwyczaiło się do formuły i nie chroniła już tak,jak kiedyś.
Raczej do niego nie wrócę, choć zaznaczam, że nie jest to zły produkt.

4. VENUS Delikatny żel do higieny intymnej z ekstraktem z kory dębu- duża butla, przyjemny zapach, dobre działanie. Lubię produkty tej firmy. Nie uczulają, nie podrażniają. Są bardzo wydajne i w dobrej cenie. Polecam :)

5. SUNBRELLA DERMEDIC Mleczko ochronne SPF50- produkt zeszłoroczny wreszcie "wykończony" tego lata. Gęsta formuła odrobinę utrudniała wsmarowanie go w ciało. Mimo wszystko spełniał swoje zadanie:chronił skórę przed oparzeniami słonecznymi, nie ścierał się , chronił nawet w wodzie. Pięknie pachniał i był wydajny. Kupiony w aptece za ok.20zł. Godny polecenia!

6. ORIFLAME p.s. I love You Krem do rąk- pełna recenzja tego i innych kremów znajduje się w TYM miejscu. Osobiście-polecam.

7. COCO CHANEL MADEMOISELLE EDP 35ml- zapach, któremu będę wierna do końca życia. Nigdy mi się nie znudzi, za każdym razem pachnie inaczej. Seksowny,kobiecy,zmysłowy,długotrwały. Najlepszy,idealny!!!!
Kiedyś pisałam o nim TUTAJ i TUTAJ. Na pewno kupię kolejny flakonik :)
CIEKAWOSTKA: 35ml wystarczyło mi na 2 lata prawie codziennego używania.

TWARZ


1. EVIAN BRUMISATEUR Nawilżająca woda termalna do twarzy- nie wiem,czy obecnie jest dostępna w regularnej sprzedaży . Otrzymałam ją w zeszłym roku w SP za 1gr. do poczynionych w drogerii zakupów. Przyjemnie ochładzała, nawilżała buzię. Nadmiar trzeba było usunąć chusteczką. Jak dla mnie,rozpylacz zbyt mocno wyrzucał kropelki wody. Raczej nie kupię ponownie.

2. LA ROCHE POSAY EAU THERMALE PEAUX SINSBLES-  ulubieniec wśród wszystkich wód termalnych. Lubię ją za rozpylacz i orzeźwiające działanie. Produkt daje delikatną mgiełkę na buzi. I nawet sama wysycha, pomimo,że producent zaleca, by nadmiar usunąć . W internetowych aptekach można ją dorwać nawet za 15zł. /150ml/

3. ZIAJA LIŚCIE MANUKA Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom- hit nie tylko cenowy /6zł. z groszami/. Produkt kupiony w zeszłym miesiącu katowany przeze mnie prawie codziennie. Genialnie oczyszczał buzię z nadmiaru sebum,zanieczyszczeń. Oczyszczał zapchane pory, odświeżał. Po użyciu miałam wrazenie,że moja twarz jest wreszcie dobrze oczyszczona i przygotowana na przyjęcie pielęgnacji.
O całej serii MANUKA pisałam >>>TUTAJ<<<. . Na pewno kupię kolejną tubkę.

4. CLARINS DOUBLE SERUM- o produkcie pisałam w kwietniu b.r. >>>TUTAJ<<<.  Produkt jest dość drogi, swoje 30ml kupiłam za cenę 299zł. Pomimo dobrego działania nie kupię go ponownie. Cena-nawet dla mnie-jest zbyt wysoka.

5. DONTODENT SENSITIVE Pasta do zębów- w śmiesznej cenie zakupiona w DM. Na plus zasługuje duża pojemność /125ml/ . Lubiłam ją,choć czasami denerwowało mnie to,że słabo się pieniła i nie odświeżała jamy ustnej tak, jakbym tego chciała.
Obecnie używam innej wersji i jest dużo lepsza od tej. Wrócę do niej ,ale nie w wersji "sensitive".

6. CAUDALIE BEAUTY ELIXIR- dobrze, że zakupiłam mniejszą pojemność /30ml/, bo pod koniec bardzo się z nią męczyłam. Pod koniec zapach zaczął mnie męczyć. Działania wygładzającego i odmładzającego-nie zauważyłam. 
Więcej pisałam o tym kosmetyku >>>W TYM MIEJSCU<<<. Więcej nie kupię.

7. SORAYA SO PREETY! Peeling orzechowo-morelowy- całkiem fajny peeling do buzi. Ładnie pachniał, dobrze ścierał martwy naskórek. Dość wydajny i w niewysokiej cenie. Może kiedyś do niego powrócę. Na razie pasta Manuka Ziai zdetronizowała wszystkie inne peelingi .

8. VICHY NUTRILOGIE 2 -mega nawilżający krem do twarzy. Tak bardzo nawilżał, natłuszczał, że musiałam oddać go mężowi. Do mojej mieszanej cery nie był zbyt dobry. Przetłuszczał moją cerę,odrobinę zapychał. U męża sprawdził się rewelacyjnie. Myślę,że będzie idealny dla osób z cerą suchą, wrażliwą.

9. TERRACTIVE Skjalfandi maska błotna z wodorostami- kupiona w Rossmannie za niecałe 10zł. faktycznie pachniała wodorostami,mchem itp.Osobiście nie zauważyłam efektu "wow". Nie uczuliła, nie podrażniła, ale szału też nie było. Saszetka wystarczyła na 3 użycia. Więcej nie kupię.

10. SENSUAL Plastry do depilacji twarzy z woskiem- kolejne opakowanie. Klasyczną wersję lubię najbardziej. Wosk łapie nawet najmniejsze włoski. Usuwanie nie boli aż tak bardzo. Do tego cena i dostępność czynią ,że chętnie kupię go ponownie.

11. EBELIN Płatki kosmetyczne- zazwyczaj nie piszę o płatkach, większość spełnia swoje zadanie, jednak te-kupione w DM były rewelacyjne. Nie rozwarstwiały się, były mięciutkie, naprawdę godne polecenia. Jak będę w DM, z pewnością kupię więcej opakowań.

WŁOSY


1. JOHN FRIEDA SHEER BLONDE GO BLONDER -szampon zupełnie się u mnie nie sprawdził. Zapach jakoś ujdzie, ale puszące się włosy po użyciu tego specyfiku-już nie. Włosy plątały się, trudno było je rozczesać. Były matowe i nieprzyjemne w dotyku. Powodował swędzenie skóry głowy. Czasami nadmiernie przetłuszczał skalp.  Nie kupię ponownie.

2. BIODERMA NODE Szampon do codziennego stosowania- kupiłam go 14zł. w promocji w SP. W cenie regularnej kosztuje 44zł. Za tą cenę na pewno bym go nie kupiła. Początkowo denerwowała mnie wodnista konsystencja. Potem przyzwyczaiłam się. Dobrze się pienił, ładnie oczyszczał skórę głowy. Po użyciu włosy nie były matowe, a skóra głowy nie była podrażniona. Jeśli znajdę go w promocji-kupię, w cenie regularnej-na pewno nie.

3. LILLIPUTZ Szampon i żel 2w1 -fajny szampon nie tylko dla dzieci. Ujął mnie zapach i to,że pozostawiał włosy miękkie i błyszczące. Dostępny w Rossmannie w wersji różowej i niebieskiej. Bardziej odpowiada mi niebieska wersja. Kupię ponownie.

4. L`OREAL EVER RICH- maska do włosów kupiona w Niemczech. Recenzja do poczytania >>>TUTAJ<<<.

5. RENE FURTERER KARITE Maska do włosów- miniaturka30ml , którą otrzymałam przy okazji zakupów w Aptece Europejskiej. Wystarczyła na 2 użycia. Szczerze? Bez szału. Odrobinę nawilżała i to wszystko. W takim przedziale cenowym od kosmetyku oczekuję dużo więcej. Na pewno nie kupię pełnowymiarowego opakowania. 

Miałyście  któryś z powyższych produktów? Byłyście zadowolone?

Magda
28 komentarzy on "Wakacyjne denko "
  1. Ale Ty jesteś urocza !! i ten uśmiech ;D A denko faktycznie spooore !! :) Parę produktów mnie zainteresowało !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      W niepełnym makijażu nie wyglądam najlepiej,ale w końcu są wakacje :p

      Usuń
  2. Muszę też wypróbować tę pastę Ziaja. Wszyscy o niej mówią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna i bardzo atrakcyjna cenowo :)

      Usuń
  3. Szampon z John Frieda to ulubieniec mojej mamy :) Ja nic nie miałam z Twojego denka :( Jeszcze czekam na wykończenie szamponu i zabiorę się za swoje lipcowe denko :) też zawsze myślę, że będę mieć mało, a nagle mam tyle pustych opakowań, że szok..

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej wersji plastrów Sensual nie lubię. Zdecydowanie wolę tak jak Ty tą klasyczną :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spore denko ;)Zainteresował mnie ten krem do twarzy Vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam tylko orzechowy peeling z Sorai, do którego lubię powracać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dużo zużyłaś, gratuluję :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie i spore denko!!
    Pozdrawiam z takim samym uśmiechem co Ty :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie wielkie denko :D U mnie ostatnio też niby nic nie zużywam a wyrzucam butlę za butlą :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wąchałam niedawno Coco w sklepie, rzeczywiście piękny zapach. Aż żal było go zmyć z nadgarstka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam prośbę :-)
    Możesz zagłosować w naszej Zabawie ?

    Wybierz zdjęcie, zapamiętaj nazwę i numer i zagłosuj w sondzie,
    która jest na dole wpisu.
    Zaznaczamy kropką w kwadraciki i naciśnij "głosuj " tutaj kliknij :-)...

    W następnym miesiącu kolor niebieski.
    Zapraszam do Zabawy w Kolorowe Lato.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Spore denko, ja teraz wyrzucam na bieżąco "pustaki" ale denkuje cały czas...

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo, sporo tego :)
    Jednak nie polubiłaś się z Vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt mocno mnie nawilżał,co spowodowało przetłuszczanie cery :)

      Usuń
  14. Muszę lecieć po tę pastę z Ziaji! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Calkiem pokazne denko :) chetnie wyprobuje i dla siebie i dla dziecka ten szampon z rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam COCO CHANEL MADEMOISELLE , szacun Kochana za tak długie używanie takiej pojemności, u mnie schodzą szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja córcia używa szamponu Lilliputz, muszę wypróbować ten niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
  18. spore denko,ale nic z tych rzeczy nie mialam ;p ale niektore kojarze z drogeryjnych polek :)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature