Mydła w piance Bath&Body Works-warto?

26 lipca 2014

Mydła w piance Bath&BodyWorks są na tyle ciekawym produktem, że postanowiłam skreślić na ich temat kilka słów.
Czy warto je kupić? Zapraszam...





Wszystkie produkty BBW możecie zakupić stacjonarnie tylko w Warszawie . To duży minus dla osób mieszkających poza stolicą. Osobiście uważam, że bardzo dobrym posunięciem byłoby otwarcie sklepu on line /jak w przypadku YC/, jednak na razie nic na to nie wskazuje, by tak miało być...

Sklep oferuje trzy rodzaje mydeł: mydła w żelu, w piance i antybakteryjne tzw. pocketbac.
Osobiście najbardziej lubię te w piance. Standardowa pojemność to 259ml. Butelka posiada dużą, wygodną pompkę, która zamienia płyn w piankę. 
Do umycia obu dłoni potrzebuję zaledwie "jedną pompkę" mydełka. Przy rozcieraniu, porcja pianki staje się kremowa. Dzięki temu można dokładnie umyć dłonie. Może trudno w to uwierzyć,ale uczucie czystości dłoni w przypadku tych pianek jest dużo większe niż w przypadku żeli czy mydeł w kostce.





Wartość i różnorodność zapachów to filozofia firmy. Dotyczy to nie tylko pianek. Możemy wybrać sobie "nasze" nuty zapachowe. Od kwiatowych,po "świeże", orientalne, "męskie", ziołowe,neutralne. Co kto lubi. Wszystkie pachną intensywnie, "realistycznie". Nie czuć w nich sztucznych barwników. Tak, jakby ktoś wycisnął świeżą esencję oryginalnej woni  do butelki.
Zapach na dłoniach utrzymuje się dość długo. W moim przypadku, pianki nie wysuszają dłoni. Nie odczuwam nieprzyjemnego ściągnięcia. Nie nawilżają jakoś szczególnie, za to zapach wynagradza .

Tym razem w mojej łazience zagościły dwa zapach owocowe i dwa kwiatowe. Spośród nich /1 od prawej/ ma właściwości antybakteryjne. Pozostała część ma "zwykłą" formułę.


Lavender Blossom to nic innego jak zapach kwiatu lawendy. Zapach Prowansji przywodzi na myśl pola lawendy . Wyczuwam w nim także migdały.

Sea Island Cotton to nic innego jak kwiat bawełny połączony z zapachem świeżo wypranego prania. Pachnie jednym z popularnych płynów do płukania. Przyjemny, świeży zapach.

Garden Strawberries . Prostota broni się sama. Ulubieniec. Świeże truskawki nie tylko w ogródku,ale i na dłoniach. W zapachu nie czuć żadnej sztuczności,co zdarzało się w innych kosmetykach o tej nucie zapachowej.

Vanilla Berry Sorbet to jedyne mydełko w piance o antybakteryjnej formule. Kształt butelki jest odrobinę inny,ale pojemność-ta sama.
Zapach jagód połączonych z lodami waniliowymi umila mycie dłoni.

Składy poszczególnych zapachów prezentują się następująco:



Nie muszę pisać, że mydełka pięknie prezentują się na łazienkowej umywalce i nie tylko.

Wydajność jest raczej średnia,ale to dlatego,że chce się ich używać i używać. Stwierdzam,że jestem od nich uzależniona :)



Na koniec jeszcze mały test na pokazanie, że mydło w piance ma również doskonałe właściwości myjące. Na dłoni widoczny jest tusz do rzęs, pomadka, eyeliner i kredka do ust. Na wacik wycisnęłam odrobinę pianki i jeden raz przetarłam wierzch dłoni.
Efekt poniżej...




Miałyście styczność z mydełkami w piance BBW?

Magda
19 komentarzy on "Mydła w piance Bath&Body Works-warto?"
  1. Jeszcze nie miałam styczności z tymi mydłami, ale po tym wpisie na pewno się z nimi zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz dostęp,naprawdę polecam! :)

      Usuń
  2. mam jedno mydło tej firmy i jestem zakochana w zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to mocna strona produktu :)

      Usuń
  3. Chciałabym kiedyś moc je wypróbować wiem ze sa dobre i zapachy boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam ale chcę je dorwać niebawem ♡

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety ich nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają fajnie. Nie powiem, kusisz ... Jaka jest ich cena ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz trwa promocja 3 za 60zł. lub 5 za 80zł.

      Usuń
  7. Miałam już 3 mydełka z tej serii, podzieliłam się z córkami, teraz marzę żeby sobie znów sprawić. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie ich cena jest przegięciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, nie miałam okazji ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba ta piankowa konsystencja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy tylko ja nigdzie nie widzę ceny? ;) Niestety ich nie kupię, bo mieszkam aż w górach.

    Zapraszam do mnie:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celowo nie podawałam ceny,bo co chwilę są promocje na nie i cena zmienia się. swoje mydła zamawiałam 2 m-ce temu z amerykańskiej strony BBW /ceny w $ /.
      Teraz trwa promocja $3 za sztukę.
      W Polsce trwa promocja 3 za 60zł. lub 5 za 80zł.

      Usuń
  12. Mydła są fajne, ale ich regularna cena jest mocno przesadzona :P

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam je ! wybór zapachów jest tak duży ,że zawsze mam problem z wyborem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo, bardzo bym chciala, zeby pojawil sie sklep internetowy... tyle cudeniek mnie mija ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesujące produkty, ale niestety nie znam produktów BBW i nie mam do nich dostępu.

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature