Bourjois Blush w kolorze Rose d`Or

3 maja 2014



W zeszłym tygodniu,korzystając z rossmannowskiej promocji -49%, zakupiłam róż w kamieniu Bourjois. Kiedyś,dawno temu, w moim posiadaniu był jeden odcień,ale miłości z tego nie było. Tym razem jest zupełnie inaczej...
Od tamtego czasu opakowanie różu nie zmieniło się. W maleńkim pudełeczku zamykanym na magnesik znajduje się 2,5g róż, pachnący babcinymi perfumami. Tak. Zapach jest niezmienny od lat. Mi nie przeszkadza. Nawet nie czuć go na twarzy.



Firma oferuje wiele odcieni: od pomarańczy,poprzez róże,brzoskwinie i lekkie brązy. Po namyśle, wybrałam odcień nr 34 Rose D`Or. To typowy róż baby doll z drobinkami złota. Na twarzy, oprócz koloru, wyraźnie widać złotą poświatę. Oczywiście róż nie zachowuje się jak rozświetlacz,jednak złoty blask dodaje blasku na twarzy.


Róż nie pyli się. Nie jest twardy,choć do miękkości dużo mu brakuje. Naniesiony na twarz, utrzymuje się przez cały dzień. Raczej nie można z nim przesadzić. W tej kwestii jest "bezpieczny".




Regularna cena różu to prawie 60zł. Pomimo dobrej jakości kosmetyku,uważam,że to i tak za dużo. Polujcie na promocje. 
Jestem pewna,że to nie ostatni odcień , który zafundowałam swoim policzkom...

Magda








45 komentarzy on "Bourjois Blush w kolorze Rose d`Or"
  1. Bardzo ładny, delikatny, lśniący. Jednak ja nadal boję się różów, wolę bronzery : )

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie mogę przekonać się do bronzera. Może nie trafiłam na swój ideał ;)

      Usuń
  2. Fajny ma kolorek, żałuję, ja na promocji kupiłam numer 39 Rose Mandarine, ale jestem lekko rozczarowana kolorem jednak, w opakowaniu wygląda ładniej niż na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ma nuty pomarańczowe?

      Usuń
    2. tak, a w opakowaniu jest bardziej różowy.

      Usuń
  3. bardzo subtelny, ale przyjemny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemny i delikatny !

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor piękny ale mnie róże Bourjois nie zachwycają:/ Na mojej skórze są prawie niewidoczne, no chyba, że te ceglaste odcienie, w których wyglądam jak potwór;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę kilka razy aplikować produkt,wtedy jest bardziej widoczny ;)

      Usuń
  6. Piękny kolor ;) I jak utrzymuje się cały dzień to rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupiłam Rose de Jaspe i tak, zapach jest naprawdę babciny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja się oparłam promocji na kosmetyki do twarzy i żałuję! :D Właśnie choćby i nawet ze względu na ten róż <3

    OdpowiedzUsuń
  9. W porównaniu z pudrem MF to tamten dopiero śmierdzi babcino :) Ten to miód malina :D Mnie bardzo odpowiada, choć bardzo twardy jest moim zdaniem, no i naprawdę trzeba się namachać. Ale efekt super.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też mam jeden z tych róży jednak ja mam ciemniejszy :) jest cuuudownyyy !!! ♥ piękny zapach ma, nie wiem czy ażdy róż ma taki sam ale mój pachnie cudownie

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam kupić któryś z róży Bourjois podczas promocji w Rossmanie, ale zniechęciła mnie twarda jak kamień konsystencja testerów. Wolę zdecydowanie róże chociaż ciut bardziej miękkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te faktycznie nie są tak miękkie jak z MAC`a na przykład.

      Usuń
  12. Ja kupiłam z limitki z catrice :) też bardzo fajny i dużo tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny kolor ! Ja jeszcze nie miałam tego różu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny kolor - szkoda, że taki drogi...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od ponad dwóch lat zachwycam się numerem 16 :)
    Towarzyszy mi praktycznie codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  16. no cena poraża ,jeśli chodzi o róż ...ja za swój zapłaciłam 35 zł ,ale jest mega świetny

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki ładny! Ach, przygarnęłabym go... chyba jestem różomaniaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie się prezentuje na policzku :) Zresztą bardzo lubię ich róże za kolory i za to, że starczają na wieki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten róż i bardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny jest :-) to podobno zamiennik Orgasmu z NARS :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wcześniej nie wąchałam, teraz sprawdziłam i rzeczywiści "babcine" perfumy :) Również kupiłam w rosmmannowskiej promocji, choć wybrałam nr 39 Rose Mandarine. Następnym razem pomyślę o Rose d'Or ponieważ w zestawieniu z brązowymi włosami, brązowym makijażem oczu bardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny kolor tego różu. Uwielbiam go za piękny zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W opakowaniu sliczny, na policzku wydaje sie ze ma inny kolor. Nie mialam od nich rozu, na razie mnie nie kusza.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo delikatny! fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam produkty Bourjois. O tych cudownych różach słyszałam bardzo dużo. Zapewne już niedługo i ja stanę się jego szczęśliwą posiadaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo łady kolorek...

    Ale pędzelek to jest całkowicie nieudany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z niego nie korzystam. Wolę swój,specjalny do różu ;)

      Usuń
  27. Uwielbiam ich róże..Szkoda tylko, że cena nie zachwyca..Chociaż widząc ich wydajność - warto.

    OdpowiedzUsuń
  28. jeszcze nie mam żadnego z Bourjois, ale na pewno kiedyś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ładnie i delikatnie prezentuje się na buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny :) A ja teraz szukam jakiegoś fajnego brzoskwiniowego odcienia.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam te róże... Ale rzeczywiście cena trochę przesadna i też zawsze poluje na promocje ;p

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature