Marcowe zuzycia

28 marca 2014

 Cześć :)


Przygotowałam dziś dla Was puste opakowania. Zapraszam! ;)





1. TIGI Bed Head, Extreme straight shampoo- ogromna butla,której nie mogłam "zmęczyć". Fatalna pompka bardzo wolno dozowała gęsty szampon. Sam w sobie nie był zły, prostował włosy,ujarzmiał je. Ale bardzo denerwowało mnie to,że włosy były po nim tępe i nieprzyjemne w dotyku. Więcej nie kupię.

2. GARNIER Ultra Doux, Szampon oczyszczający - byłam z niego zadowolona: ładnie pachniał, dobrze się pienił, dokładnie oczyszczał skórę głowy jak i włosy. Nie wysuszył skóry głowy i nie powodował swędzenia skalpu. Do powtórzenia!

3. GARNIER Ultra Doux, Odżywka nadająca witalność- ujął mnie jej zapach,działanie-już mniej. Była dość lejąca,spływała z włosów . Żeby ja wykończyć, używałam jej do depilacji nóg. W tej roli spisywała się dużo lepiej ;)

4. OSMO Berber Oil Mask- cieszę się,że kupiłam mniejsze opakowanie /75ml/, bo odżywka nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Konsystencja była dziwna,trochę piankowa. Utrudniało to nakładanie jej na włosy. Na pewno nie kupię ponownie.

5. DX2 ,Szampon dla mężczyzn- wielki zawód... TUTAJ pisałam o nim więcej. Na pewno nie zakupię ponownie.

6. RENE FURTERER Myrrhea, Wygładzający szampon- bardzo go lubiłam; zachwyciła mnie ultra aksamitna konsystencja i działanie. Zmniejszał puszenie się włosów, nawilżał suche końce. Może był trochę niewydajny, ale jeżeli jeszcze kiedyś będzie w promocji,na pewno zakupię go ponownie.


1. FACELLE Intim, Płyn do higieny intymnej- kupiony za grosze w Rossmannie, zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nie wywołał podrażnień, był delikatny w działaniu, bardzo wydajny. Na pewno kupię go jeszcze raz!

2. EVELINE, Peeling do dłoni- świetny produkt! TU pisałam o nim więcej. Zdecydowanie do powtórzenia!

3. LA ROCHE POSAY Effaclar Mat, -bardzo dobry,matujący krem dla cer mieszanych i tłustych. Idealny pod makijaż,gdy nie chcemy się nieestetycznie błyszczeć. Nie zapychał porów,wręcz leczył skórę. Jeśli będzie w promocji,być może skuszę się na niego ponownie.

4. NUXE Nirvanesque, krem dla osób z pierwszymi zmarszczkami mimicznymi- ja takie mam już za sobą,więc u mnie sprawdził się średnio. Na plus zasługuje lekka konsystencja, zapach i wydajność. Mimo wszystko raczej go już nie zakupię.


1. EVELINE, Maseczki- napiszę tyle:szału nie było...

2. Dwie próbki podkładu ESTEE LAUDER Double Wear- po TYM poście,ostro wzięłam się za zużywanie próbek,które zalegały mi w szafce. Znalazłam tam kilka tych ze słynnym podkładem EL. No i....zakochałam się! Podkład jest rewelacyjny! Idealnie kryje,nie tworzy efektu maski,nie ściera się i wygląda naturalnie. Latem będzie za ciężki,ale na pewno kupię go jesienią.


1. BALMI, Balsam do ust w kostce- po przygodzie z jajeczkiem EOS, chciałam porównać je do Balmi. Pokornie podkulam ogon i wracam do Eos. Poza faktem,że opakowanie uległo zepsuciu /górna część przekręcała się wokół własnej osi/, balsam nie sprawdził się u mnie. Szybko znikał z ust,miał nieprzyjemny smak. Nie kupię więcej...


1. LUMENE Triple Stay Matt Makeup- początkowo podkład bardzo mi odpowiadał:dobrze matowił skórę,nie zapychał jej. Jednak po czasie zaczął podkreślać suche skórki i był zbyt widoczny na twarzy. Nie kupię ponownie.

2. YSL Rozświetlający korektor pod oczy- z ręką na sercu,ten produkt miałam chyba z 2 lata. Nie używałam go codziennie,bo nie do końca mi odpowiadał. Wchodził w zmarszczki i jak dla mnie -nic specjalnego nie robił. Ani nie rozświetlał okolicy oka ani nie wygładzał optycznie zmarszczek. Nie kupię ponownie.

I to byłoby na tyle. A jak tam Wasze zużycia? ;)

Magda
34 komentarze on "Marcowe zuzycia"
  1. Na szampon Garniera z glinką mam ochotę i skoro się sprawdza, to na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam odzywke z garniera, taka zolta. Wypróbuj koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz na myśli tę z avokado i karite to miałam i też bardzo mi odpowiadała ;)

      Usuń
  3. Szampon z Garniera na pewno przypadł by mi do gustu :-) Lubię jak dobrze się pienią :-) A jak ładnie pachną to już w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też uważam, że w balsamach Balmi powinni przyłożyć się bardziej do opakowania; mój osobnik po tygodniu noszenia w torebce już się nie domykał przez co musiał leżeć na półce; do działania balsamu nie mogę się przyczepić - poradził sobie z suchymi skórkami na ustach, dobrze je nawilżając; miałam wersję kokosową :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ani jednego kosmetyku nie miałam z Twojego denka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spore denko, Touche Eclat YSL też miałam, muszę sobie kupić bo znów się skończył. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne denko, muszę wypróbować ten szampon z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spore denko ;) Niczego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niedawno kupiłam po raz pierwszy płyn Facelle i teraz się sama dziwię czemu dopiero teraz - bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  10. szampon z garniera mam
    fajne denko

    OdpowiedzUsuń
  11. Peeling do dłoni jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne zuzycia:) ja osobicie bardzo lubie szamponu z Garniera:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo tego:) u mnie pojawi się dopiero w następnym miesiącu :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam niedawno Facelle z myślą o myciu włosów, ale w tej kwestii w ogóle się u mnie nie sprawdza, strasznie się lepi i plącze włosy:/ Za to do higieny intymnej jak najbardziej może być, nic złego mi się po nim nie dzieje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam tej odżywki z Garniera Ultra doux, ale muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. YSL miałam raz i stosując codziennie starczył mi na ok.5 tyg :( Ja także nie kupię ponownie, bo jak dla mnie to typowy średniak.

    OdpowiedzUsuń
  17. Normalnie nie poznałam niczego jeszcze z przedstawionych tutaj produktów...kilka mnie zaciekawiło, zwłaszcza ten podkład w próbkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę kupić ten krem z Eveline :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze wiedzieć, że Balmi nie jest wart uwagi. Kilka razy już chciałam go kupić, ale jednak mi się odechciało ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam zapach tego peelingu z Eveline:)

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie te maseczki tez nie zachwyciły, ale wyprobowalam ostatnio maseczki soraya z serii 'wo minut na.. oczyszczenie, wygładzenie, nawilżenie itd' i okazały sie byc rewelacyjne ! Naprawde kazda spełnia swoje funkcje - oczyszczająca idealnie wygładza, zmniejsza wydzielanie sebum i sprawia ze nie pojawia sie tyle niespodzianek polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. czyli balmi zachwyca tylko opakowaniem... szkoda

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo zużyć. O tych balsamikach Balmi czytałam, że są dobre ... teraz to już nie wiem, czy się skuszę na ich zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę Eos,ale może to tylko mnie nie podpasowały ;)

      Usuń
  24. Gratuluję zużyć ;-) Ja się zbieram za notkę, ale coś czuję, że prędko jej nie napiszę :-D

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę spore denko!
    Co do eos to też bardzo lubię ale niestet lub stety Balmi nie używalam i nie mam zamiaru zdradzać EOS'ów! Ja mam wersję truskawkową a kolejną mam w planach miętową, kocham je za smak, zapach, nawilżenie i ogromną wydajność *.*
    Muszę wypróbować tą odżywkę z garniera dużo osób ją chwali :)
    pozdawiam!
    assymetryczna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapraszam na blog
    ....ANGIELSKI na SKRÓTY ...
    Może , akurat jakieś informacje się przydadzą...
    Miłego dnia życzę !

    Nie wszystkie kosmetyki są dobre, czasami trafia się na bubel...

    OdpowiedzUsuń
  27. Szampon Garniera chciałam kupić i Effeclar :) może się na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  28. No zobacz, a ja tak lubiłam kiedyś ten korektor z YSL

    OdpowiedzUsuń
  29. W tym miesiącu kupiłam peeling do dłoni Eveline.
    I, podobnie jak Ty, bardzo się nim zachwycam :)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature