DX2 - o szamponie dla mężczyzn

22 lutego 2014







Cześć :)

Wiem, że podczytują mnie czasami również mężczyźni. Dzisiejszy post powstał z myślą o mężczyznach, którzy borykają się z nadmiernym wypadaniem włosów.
Na pomoc przychodzą nam firmy farmaceutyczne, oferując masę suplementów, wcierek, ampułek, szamponów.
Mój mężczyzna od kilku miesięcy używa szamponu DX2 , licząc na zahamowanie wypadania włosów . Czy szampon spełnił swoje zadanie?




Wypadanie włosów to naturalny proces fizjologiczny. Przeciętnie człowiek traci około 100 włosów na dobę. Dopóki włosy stale odrastają, nie ma powodu do niepokoju. Jednak zauważalna utrata gęstości włosów i pogłębiające się zakola to pierwsze sygnały ostrzegawcze.
 W przypadku mężczyzn głównym winowajcą jest pochodna testosteronu - dihydrotestosteron, która uszkadza cebulki włosów. W konsekwencji włosy stają się słabsze i wypadają. Mężczyźni zgodnie przyznają, że jest to dla nich duży problem, ale większość z nich nic z tym nie robi. Zniechęcają ich czasochłonne i skomplikowane zabiegi.

Według producenta...
       
  Szampon DX2 – łatwy w użyciu produkt dla mężczyzn, powstrzymujący problem wypadania włosów.
Wspomaga odbudowę uszkodzonych cebulek, dzięki czemu wyrastają z nich mocne i zdrowe włosy. Szampon DX2 to skuteczne rozwiązanie dla każdego mężczyzny z nadmiernym wypadaniem włosów.

W składzie szamponu znajdują się m.in. :

 ronalen Fibro-ActifTM działa odżywczo na włosy, wzmacnia i odbudowuje ich strukturę. Cząsteczki kompleksu docierają do głębokich warstw skóry, dzięki czemu opóźniają procesy starzenia komórkowego i widocznie poprawiają kondycję włosów. Ponadto Pronalen Fibro-ActifTM pobudza aktywność komórek skóry głowy, co prowadzi bezpośrednio do wydłużenia fazy wzrostu włosów i ograniczenia ich wypadania.

Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z aloesu) doskonale nawilża i regeneruje, a także dotlenia komórki skóry głowy, co pobudza odrastanie włosów. Ponadto Aloe Barbadensis Leaf Juice jest bogaty w witaminy i składniki mineralne, które odżywiają i łagodzą podrażnienia skóry głowy. Dodatkowo Aloe Barbadensis Leaf Juice wspomaga utrzymanie prawidłowego pH skóry głowy i regulację wydzielania sebum, dzięki czemu włosy rzadziej się przetłuszczają.

Składniki: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Silicone Quaternium-16/Undeceth-11/Butyloctanol/Undeceth-5, Butylene Glycol/Glycine Soja Germ Extract/Triticum Vulgare Germ Extract, PEG-4 Rapeseedamide, Sodium Chloride, PEG-120 Methyl Glucose Trioleate/ Propylene Glycol, Benzyl Alcohol/Methylchloroisothiazolinone/Mathylisothiazolinone, Parfum, Citric Acid.


Wszystko, co opiszę na temat szamponu opiera się na subiektywnych odczuciach mojego męża. W przeciągu pół roku mąż zużył 3 tuby szamponu. Muszę nadmienić jeszcze, że wcześniej zaczęły dość mocno wypadać mu włosy. Do tego stopnia, że na czubku głowy zaczęły robić się prześwity.
Jak widać na zdjęciu poniżej, szampon ma przezroczystą, dość gęstą konsystencję. Pachnie przyjemnie, dość "męsko".


Wydajność szamponu-słaba. Jedna tubka wystarczała na bardzo krótki czas. Mąż ma krótkie i cienkie włosy ,a mimo to kosmetyk okazała się niewydajny.
Na włosach pienił się dobrze. Po wykończeniu pierwszej tubki, nie  nastąpiła żadna znacząca poprawa. Włosy wypadały tak jak wcześniej. Do tego pojawił się łupież. Skóra głowy zaczęła swędzieć i łuszczyć się. Mąż przez pewien moment zmienił szampon,doprowadził skórę głowy "do porządku" i znów zaczął kurację używając drugiej tuby. 
Niestety,nic się zmieniło. Ponownie pojawił się łupież. Do tego mąż odczuwał nieprzyjemne swędzenie skóry głowy. Trzecia tubka niczego nie zmieniła. Myśleliśmy,że kurację należy zastosować przez dłuższy czas, stąd decyzja o użyciu aż 3 opakowań szamponu.
Szczerze mówiąc,jesteśmy zawiedzeni brakiem działania i wywołaniem łupieżu i łuszczącej się skóry głowy. Przed rozpoczęciem kuracji sytuacja nie była tak zła,jak w tej chwili. Obecnie mąż stara się doprowadzić skórę głowy do "normalności". Potem zajmie się problemem wypadających włosów...

Szampon można nabyć w aptece za cenę ok. 21-25zł. za tubę. 

Obecnie z rezerwą podchodzimy do tego typu 'wynalazków". Myślę,że za jakiś czas mąż wypróbuje jeszcze kurację BIOXSINE. Słyszałam wiele dobrego na temat tych ampułek.


Miałyście styczność z podobnymi produktami? A może u Was zdały egzamin? Podzielcie się opinią ;)



Magda

17 komentarzy on "DX2 - o szamponie dla mężczyzn"
  1. Czyli generalnie dość drogi bubelek??? Ja wychodzę z założenia, że wypadanie włosów bardzo ciężko zatrzymać, zwłaszcza u mężczyzn. Oni niestety w pewnym wieku tracą sierść i albo się skorzysta z profesjonalnej pomocy lekarskiej (tryholog), albo wyda się fortunę na drogie specyfiki, które nic nie zrobią:( Życzę Wam powodzenia w tej nierównej walce;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to niestety nie wygląda...
      Dziękujemy :*

      Usuń
  2. Brat mojego K też nie był zadowolony z tego szamponu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda ze produkt sie nie sprawdzil ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nawet nie proponuję mojemu m czegoś na wypadanie włosów; ona marzy o tym aby wreszcie mu wypadły wszystkie bo tak musi się golić do łysa nawet 2 razy w tyg bo kłaczki średnio wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie działa. Spodziewałam się czegoś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  6. mąż jak na razie nie ma problemu z wypadaniem włosów :)
    chodz takich szamponów używał

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś słyszałam o nim sporo negatywnych opinii i niestety moje zdanie o nim się potwierdza :/ Szkoda, że się nie sprawdza :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uuuuu szkoda, że szampon nie pomógł, a jeszcze wywołał łupież ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój chłopak genetycznie będzie miał podobny problem, bo ogólnie ma słabe włosy i zastanawiałam się nad kupnem tego szamponu- ale jak widzę nie warto ;/ Możliwe, że u niego spisałby się lepiej- ale wolę nie ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam tacie nad choinkę, myślałam, że mu pomoże, ale nie był zadowolony z efektów..

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój mąż też narzeka na wypadanie włosów, ale jakoś nieszczególnie garnie się do takich specyfików ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że się nie sprawdził, a tym bardziej doprowadził do takich efektów..

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie raz się zastanawiałam nad jego kupnem dla mojego, ale chyba sobie daruje

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature