Wielowymiarowa koloryzacja L`Oreal Prodigy 5

9 stycznia 2014




Cześć !

Dziś skupię swoją uwagę  na nowej farbie L`Oreal Prodigy 5. Jakiś czas temu powróciłam do "swojego" koloru /odcienie brązu i kasztanu/. Wcześniejszy kolor bardzo mi się podobał,jednak po około miesiącu od dekoloryzacji, moje włosy strasznie się wysuszyły,przypominały siano. Do tego kolor "sprał się" i wyglądał,delikatnie mówiąc,nieatrakcyjnie.
>>>TUTAJ<<< możecie zobaczyć wcześniejszą ,włosową metamorfozę.




Krótki opis zachęca do kupna farby:
Przełomowa Technologia Transmisji Koloru wykorzystuje moc mikroolejku, aby zmaksymalizować wnikanie koloru we włosy podczas procesu koloryzacji. Bez najmniejszej kropli amoniaku, mikropigmenty wnikają do samego serca włosa dla wielowymiarowego, naturalnego koloru mieniącego się lśniącymi refleksami. 
 
Nie ukrywam,że i mnie skusił opis produktu.Postanowiłam wypróbować słynną wielowymiarową koloryzację na bazie olejku. 
 
 

 
Farba znajduje się w standardowym opakowaniu,w którym znajdziemy krem utleniający, koloryzator,odżywkę,rękawiczki i instrukcję.
 

 

Pierwszą rzeczą,która mnie zaskoczyła był sposób przygotowania mieszanki. Do jej wykonania okazała się być potrzebna miseczka i płaski pędzelek. To duży minus. Na opakowaniu brak takiej informacji. Czynność mieszania "składników" wydłużyła przygotowanie mieszanki.
 
 

Farbę nakłada się na włosy dość łatwo i sprawnie. Do tego zapach nie jest uciążliwy. Po zmyciu mieszanki z włosów /dokładnie stosowałam się do podanego czasu/ zauważyłam,że farba zbyt mocno przyciemniła włosy. Stosowałam odcień 5.0 KASZTAN Jasny brąz ,a włosy miałam dość ciemne. Dobrze,że wybrałam jaśniejszy odcień,bo farbując włosy kolorem zbliżonym do swojego naturalnego pewnie odcień wyszedłby bliski czarnemu.
Na plus zaliczam 100% pokrycie siwych włosów. 



Po ok. 3 tygodniach od farbowania stwierdzam,że farba wypłukuje się równomiernie,nie widać jeszcze siwych włosów,co po takim czasie było widoczne przy używaniu innych farb.
Kolor włosów zbliżył się do obietnic producenta z opakowania.
 
 Jednak ten eksperyment utwierdził mnie w jednym: kończę farbowanie włosów produktami dostępnymi w drogeriach. Przerzucam się na farby naturalne. 
Farby drogeryjne,nawet te bez amoniaku, niszczą mi włosy,wysuszają je. Puszą się jeszcze bardziej niż zazwyczaj.

Kolejne farbowanie przeprowadzę przy użyciu farby Biokap i na pewno podzielę się z Wami pierwszymi spostrzeżeniami.
 
* * *
Czy Wasze włosy też zmieniły swoją strukturę w wyniku długotrwałego farbowania produktami drogeryjnymi?


Buziaki- Magda :*
19 komentarzy on "Wielowymiarowa koloryzacja L`Oreal Prodigy 5"
  1. Ostatnio miałam ochotę na tą farbę, z tym że jakiś odcień blond.
    Ale w końcu zdecydowałam się na inną .;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przymierzam się do farbowania tym kosmetykiem i obawiam się, że może mi wyjść czarny kolor, choć wybrałam sobie odcień brązowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo one właśnie wychodzą jakieś takie ciemniejsze. Weź odcień o 2 tony jaśniejszy ;)

      Usuń
  3. Właśnie będę musiała zabrać się za farbowanie, dziękuję zatem, że opisałaś te farby.. Wezmę ją chyba pod uwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Farba wygląda bardzo zachęcająco, ale nie lubię farb, które trzeba nakładać pędzelkiem

    OdpowiedzUsuń
  5. ja sama sobie włosów nie farbuję, zawsze chodzę do fryzjera, może kiedyś się przełamię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nadal szukam idealnej farby blond do moich włosów

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawartość pudełeczka wygląda zachęcająco :) Mimo to, ja pozostaję wierna farbom Joanna Naturia - bardzo dobrze wpływają na moje włosy, zmiękczają je :) Muszę też na dniach odświeżyć kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Joanną" nigdy się nie farbowałam ;)

      Usuń
  8. pierwsze co widzę- piękne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej farby...
    Moje włosy po farbowaniu drogeryjnymi produktami są w nawet dobrej kondycji ,nie zauważyłam jakiegoś bardzo złego /widocznego/ pływu na nie .Chętnie przeczytam o farbach Biokap,jak już wypróbujesz .

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ogólnie lubię farby z L`oreala i tą na pewno też kiedyś wypróbuję, choć jak widzę ideałem nie jest :) Przynajmniej nie będę miała problemu z kolorem, ponieważ wybiorę czerń ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny kolorek, jeszcze nigdzie tych farb nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostaniesz je w Hebe i Carrefourze ;)

      Usuń
  12. Jestem ciekawa tej farby Biokap, moje włosy wołają o pomoc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też nie są w najlepszej kondycji ...
      Liczę,że Biokap nie pogorszy ich stanu ;)

      Usuń
  13. bardzo podoba mi się kolor na pudełku.
    Włosy i ja mam w kiepskiej formie - chyba taki czas niesprzyjający :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wiadomosci aktualnosci tresci informacje newsy aktualnosci informacje blog przeczytaj newsy dla ciebie nowe iformacje nowosci aktualnosci sprawdz to naklejki scienne
    jeux jeux
    jeux de jewel
    jeux de king

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio ją zakupiłam z miseczką i pędzelkiem w Hebe i mam zamiar po nią znowu sięgnąć - włosy mam ostatnio bardzo ładne po maseczkach i odzywkach więc jakoś nie straszne mi farbowanie drogeryjnymi farbami

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature