"Złowione" na rossmanowej promocji :)

23 listopada 2013
Cześć :)

I ja uległam rossmanowej promocji. Już wcześniej chciałam zakupić sobie kilka kosmetyków ,ale stwierdziłam,że poczekam na odpowiedni moment.
Wczoraj po południu, szczególnie dużego tłumu nie było,co mnie bardzo ucieszyło. Nie lubię  przeciskać się i "walczyć" o kosmetyki :P

Oto,co m.in. zakupiłam:

Wiecie,że lubię testować nowe podkłady,dlatego nie mogłam sobie odpuścić i nie zakupić nowości od Max Factor Whipped Creme Foundation.

Wahałam się pomiędzy odcieniem natural a beige, jednak ten wydał mi się odrobinę jaśniejszy,a więc na zimę będzie idealny. 
Po przecenie zapłaciłam za niego 29,99zł.


Szukałam także nowego bronzera. Początkowo chciałam wziąć "czekoladkę" od Bourjois, jednak regularna cena /ok.61zł./ zwaliła z nóg. Nawet po przecenie musiałabym za niego dać ok.35zł.
Podeszłam do szafy Astora i wzięłam bronzer SkinMatch /dla brunetek nr 002/.

Zobaczyłam się jak się spisze. Cena z paragonu: 20,99zł.




Dla siostry kupiłam kredkę do oczu  Max Factor. Jest świetna! Idealnie miękka, jakby żelowa, z gąbeczką do rozcierania po drugiej stronie.
Po przecenie zapłaciłam za nią 17,99zł.




No i słynne "piaski" WIBO też musiały znaleźć się w moim koszyku. Kolory były mocno poprzebierane,ale udało mi się dorwać nr 1 i 3. Niedługo spodziewajcie się prezentacji kolorków na paznokciach.
Koszt-jedyne 4,59zł.


Oglądając Karolinę ze stylizacji2 nabrałam ochoty na tusz Rimmel Scandaleyes. Dzięki testowi na żywo stwierdziłam,że też chcę mieć takie rzęsy :))
Zobaczymy,jak spisze się na moich wymagających rzęsach...  Cena-17,99zł.



Ostatnią rzeczą z kolorówki jest korektor pod oczy. Mój MAC Pro Longwear dobiega końca,więc stwierdziłam,że wypróbuję inny. Kilka z Was polecało Bourjois Healthy Mix,więc go wzięłam.
Mój jest w kolorze 52 eclat medium.
Po przecenie kosztował 24,59zł.


Oprócz powyższych kosmetyków kupiłam jeszcze kilka innych rzeczy:


Sprawdzone plasterki do depilacji, nowość-szampon od Syoss, zestaw gumek do włosów /tego nigdy nie za wiele/ i zachwalany przez moja siostrę- płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu Lirene.
Według niej jest lepszy od micelka z L`Oreala :))

***

A jak Wasze łowy? Upolowałyście coś konkretnego?

Magda
43 komentarze on ""Złowione" na rossmanowej promocji :)"
  1. Skusiłam się również na ten tusz i piaski :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Spore zakupy :) Ciekawa jestem tego podkładu od Max Factor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piasek i ja upolowałam :> A ten Max Factor bardzo mnie ciekawi, ale już się spłukałam z kasy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam nadzieję że ud ami się zajechać i zakupić coś fajnego w poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja byłam i nic nie kupiłam, rozsądek wziął górę, mam jeszcze zapasy z poprzedniej promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również wybrałam ten bronzer! Umalowałam się nim wczoraj - pięknie na buzi wygląda:> dzisiaj pojawi się w mejkapie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nałożyłam go przed chwilą na twarz,ale odnoszę,że jest trochę pomarańczowy /chyba,że mi się wydaje/ :D

      Usuń
  7. ja nie kupiłam jeszcze niec:) oglądam łowy dziewczyn i może na coś się zdecyduję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam te zielony piasek ale nie było ani jednego:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Na piaski od Wibo też się czaje :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w sumie kupiłam 3 produkty od ust :D Tylko to, co miałam na liście :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj tej serii Rimmel skandalicznej nie lubie, każdy tusz wywaliłam :(
    po kilku min. odbijały mi się pod brwiami :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam ten sam korektor, bardzo go lubię :) na czekoladkę Bourjois też mam ochotę,ale właśnie ta cena.. choć kiedy ją sobie kupić jak nie z rabatem 40% ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałaś duże szczęście że udało Ci się kupić piaski 1 i 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. I ja lakiery piaskowe kupiłam... sztuk 4 i takie same gumki tylko w innej kolorystyce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja już przed tą promocją zakupiłam piasek w kolorze 3 - na pewno będziesz zadowolona :) Podobnie jak ty skusiłam się dzisiaj na podkład z Max Factora Whipped Cream, ja wzięłam odcień Warm Almond, który jest chyba najjaśniejszym dostępnym odcieniem w Polsce, ale i tak wydaje mi się dość ciemny. Jestem bardzo ciekawa jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałam kupić piaski ale już ich nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Piaski z Wibo również kupiłam i zastanawiałam się nad Whipped Creme, ale w końcu się nie zdecydowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne zakupy! ja nie pokusiłam się na wyprzedaż :D

    OdpowiedzUsuń
  19. kupiłam ten sam kolor podkładu MF i lakier z Wibo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne zakupki :)
    ja wziełam sobie próbki tego podkładu bo akurat były, ale raczej nie dla mnie ta konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój ulubieniec Wibo 03 i szampon Syosas :)

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja jestem z siebie dumna - skutecznie oparłam się tej promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawa jestem jak Ci się podkład i bronzer sprawdzą czekam na recenzję:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałam kupić piaski z wibo, ale w kilku rossmannach nie udało mi się ich dostać :/

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawi mnie ten bronzer Astor, daj znać jak się będzie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  26. piękne kolory tych piasków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Do mojego koszyka wleciał ten sam podkłąd z MF i piasek 03, mam już go dziś na pazurkach i się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. tak i już opisałam :) ale chyba jeszcze wyruszę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam ten szampon Syoss i strasznie długo się z nim męęczyłam. Muszę i ja kupić te lakiery, strasznie mnie ciekawią...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja kupiłam tusz i 5 lakierów, ale po weekendzie mam zamiar dokupić jeszcze eyeliner i róż ;)
    No i przypomniałaś mi, że miałam kupić gumki do włosów, o których notorycznie zapominam a potem mamroczę pod nosem niecenzuralne słowa jak chcę czymś włosy związać :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetne łowy! też kupiłam wczoraj frotki do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajne zakupki:) zapraszam do mnie na podobny pościk :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne zdobycze, ja na szczęście nie padłam ofiarą ich kusicielstwa ;)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature