Tańszy zamiennik szczoteczki Clarisonic

18 października 2013
Cześć :)

Marzyłam o szczoteczce Clarisonic. Gdy w końcu można było ją zakupić w Sephorze,cena zwaliła z nóg. Pogodziłam się z tym,że na razie będę musiała "obejść się smakiem".

Jednak gdy w ostatnim katalogu Oriflame zobaczyłam podobną szczoteczkę, kupiłam ją. Kosztowała mnie 60zł.,więc stwierdziłam,że w porównaniu z Clarisonic mogę wypróbować jej działanie.

Manualny masażer posiada 4 wymienne aplikatory, dzięki którym można wykonać różnego typu masaż i oczyszczanie twarzy.
1. Aplikator z gąbki piankowej ma delikatnie oczyszczać twarz i nadać skórze blask .
2. Aplikator ze szczoteczką z mikrofibry głęboko oczyszcza i złuszcza martwy naskórek.
3. Aplikator w kulce delikatnie masuje twarz.
4. Aplikator z gąbki lateksowej zapewnia delikatny masaż i poprawia cyrkulację krwi w skórze.




Szczoteczki użyłam kilka razy i muszę przyznać,że jestem mile zaskoczona. Po użyciu buzia jest dużo gładsza niż po jej zwykłym oczyszczeniu.
Skóra sprawia wrażenie dokładnie oczyszczonej. Jest dobrze przygotowana na dalsze zabiegi pielęgnacyjne.


Czyszczenie końcówek jest łatwe i szybkie. Wiem,że szczoteczka nie będzie służyła mi przez "wieki",chociażby ze względu na brak  możliwości dokupienia nowych końcówek, jednak jako tymczasowa alternatywa dla szczoteczki Clarisonic jest jak najbardziej na miejscu.

Co myślicie o takim rozwiązaniu? 

Buziaki-Magda :)
28 komentarzy on "Tańszy zamiennik szczoteczki Clarisonic"
  1. Szkoda, że nie można dokupić samych końcówek. A najbardziej to podoba mi się jej seledynowy kolor :P Choc wiem, że użyłabym jej pewnie ze 3 razy to i tak mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda-to fakt :)
      Liczę,że posłużą mi przez dłuższy czas ;)

      Usuń
    2. Dokładnie, szkoda że nie ma końcówek, ale może Oriflame na to wpadnie ;-)

      Usuń
  2. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym postem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pewnie bym użyła ze dwa razy i potem by tylko leżała w kącie jak sądzę... Moja córcia natomiast chce Clarisinic i koniec...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe:-) nie wiedziałam, że Oriflame ma takie sprzęty:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba się skuszę :) Clarisonic kusi mnie od dawna, ale jego cena jest trochę zaporowa ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa ta szczoteczka, nie słyszałam o niej wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam o niej , była w poprezdnim katalogu, a jestem Konsultantką :)
    Ale jakoś... no nie zdecydowałam się.
    Może innym razem, a może uda mi się Clarisonic kiedyś kupić.

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawi mnie ;)
    choć osobiście nie ciągnie mnie do tego typu szczoteczek (póki co...) :D

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda kusząco, szkoda tylko że nie można dokupić samych końcówek...

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że jest na baterie. Mogłaby być na akumulator jak np elektryczne szczoteczki do zębów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie było mnie jakiś czas w świecie blogów i mam tyły ze wszystkim ;)
    Pierwsze słyszę o tych szczoteczkach. Z chęcią bym wypróbowała... Zobaczymy, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę przyznać, że kusi mnie taka szczoteczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też marzy mi się clarisonic :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe urządzonko ....nie wiem,czy przy mojej dosyć wrażliwej cerze sprawdziłoby się takie rozwiązanie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa alternatywa. Ja na chwilę obecną pozostaję przy "ręcznej" szczoteczce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak więcej jej poużywasz to daj znać czy nadal dobrze się sprawuję, bo dla mnie clarisonic to narazie też cel nie do osiągnięcia :P

    OdpowiedzUsuń
  17. aż z ciekawości spojrzałam na cenę Clarisonic :) wow..:)

    Nie słyszałam wcześniej o niej, ale myślę, że to przydatny gadżet. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydatny na pewno,ale ta cena to lekkie przegięcie ;)

      Usuń
  18. nie wiedziałam, że taka szczoteczka istnieje, ale już mam na nią ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakiś czas temu ktoś z znajomych podrzucił mi do przeglądnięcia katalog Oriflame. W oczy rzuciła mi się właśnie ta szczoteczka, ale nie wpadłam na to, aby ją kupić :/

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ciekawa muszę się jej przyjrzeć:]

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie pogardziłabym takim gadżetem:) Na korzyść szczoteczki przemawia fakt, iż można dokładnie umyć poszczególne wkłady:)

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy o niej nie słyszałam, ale już jestem chętna :)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature