Kulka Vichy

29 października 2013
Cześć ;)

Dziś spieszę do Was z krótką recenzją antyperspirantu VICHY.



Producent oferuje 3 rodzaje "kulek" : do skóry wrażliwej i podrażnionej /z białą nakrętką/, anti stress /z czerwoną nakrętką/ i  przeciw nadmiernej potliwości /z zieloną nakrętką/ .
Posiadam ten ostatni, choć nie mam większych problemów z nadmierną potliwością. Po prostu ten do skóry wrażliwej wydawał mi się odrobinę za słaby.

Standardowe dla "kulek" opakowanie świetnie się sprawdza. Nadmiar kosmetyku nie wylewa się. 


Zapach jest bardzo przyjemny,delikatny,kwiatowy.

Kosmetyk w 100% spełnił moje potrzeby. Nie klei się do skóry i ubrań,pozostawia przyjemny zapach,nie podrażnia wrażliwej skóry /np. po depilacji/.
Neutralizuje nieprzyjemny zapach , pozostawiając skórę czystą i świeżą. Zapobiega nadmiernemu poceniu się.

Dla zainteresowanych,skład:


Gdyby nie zawartość soli aluminium, mogłabym nazwać ją ideałem.

Magda
13 komentarzy on "Kulka Vichy"
  1. Ja właśnie zakupiłam kulkę Ziaja, zaczęłam dopiero używać i zobaczymy jak się spisze... Vichy jeszcze nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie przepadałam za kulkami i szukam czegoś naturalnego i skutecznego zarazem, o ile to możliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno używałam Crystal. Na opakowaniu napisane było,że nie zawiera aluminium.
      Potem wyczaiłam,że w składzie znajduje się ałun potasowy lub ałun amonowy .Oba te minerały zawierają związki glinu,czyli właśnie aluminium.

      Nie wiem,czy istnieje coś naturalnego...

      Usuń
  3. Brzmi zachęcająco

    Zapraszam na rozdanie: http://calaonawsieci.blogspot.com/2013/10/pierwsze-urodziny-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dawno miałam go przetestować, bo chyba naprawdę warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też długo czaiłam się na niego.
      Nie żałuję! ;)

      Usuń
  5. świetny jest ten antyperspirant, tylko cena odstrasza od częstego kupowania go

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie lubię kulek. Nienawidzę tego uczucia pod pachami;/

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za kulkami, zdecydowanie częściej sięgam po sztyfty...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ze względu na zawartość aluminium niestety kosmetyk nie dla mnie:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używał kulek z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie stosowałam jeszcze nigdy kulki Vichy :)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature