Jajeczko EOS

26 czerwca 2013
Cześć :)

Czy balsam do ust może sprawić, że się uśmiechniesz?




 Firmie EOS właśnie o to chodzi! Słynne na cały świat balsamy - jajeczko, są jedyne w swoim rodzaju. Każdy EOS bogaty w naturalne składniki odżywcze i antyoksydanty znakomicie pielęgnuje: długotrwale nawilża, głęboko odżywia i wspaniale wygładza skórę warg. Kosmetyki EOS mają wspaniałą konsystencję, doskonałe właściwości pielęgnacyjne i wprost cudowne, wyraziste zapachy i smaki! Z kosmetykami EOS pielęgnacja jest samą przyjemnością :) Kosmetyki EOS produkowane są wyłącznie w U.S.A. 



 
Każdy amerykański Balsam do ust EOS: zawiera 95% składników organicznych - EOS posiada elitarny certyfikat USDA ORGANIC. EOS jest w 100% naturalny, nie zawiera parabenów i wazeliny. EOS nie jest testowany na zwierzętach.



Osobiście jestem nim zachwycona! Pięknie rozprowadza się na ustach, cudownie je nawilża, a zapach-bajka.  Ma się ochotę go zjeść ;)

Mój jest o smaku summer fruit. Wiem, że jest jeszcze mięta, cytryna, wiciokrzew, truskawka, guawa, wiśnia, mandarynka. Wybór ogromny.

Polecam!

Magda

36 komentarzy on "Jajeczko EOS"
  1. Świetny balsam :) Piękne opakowanie. Gdzie mogę dostać to "jajeczko"?

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniko, w Polsce tylko na Allegro.
    W USA jest w każdym większym sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda fajnie no i naturalne, ciekawe jak cena ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na Allegro kosztuje ok. 20zł. W Stanach pewnie taniej...

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie zerkałam na allegro i chyba kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezentuje się cudownie!

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz je widzę, aleeee robi wrazenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale świetny. Muszę go kupić ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. ale fajny! ;) uwielbiam takie gadżety do ust. i ta naturalność. świetny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez je mam, balsam jest ok, ale ten ksztalt jest boski

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam już mięte, wiciokrzew i cytrynę - wszystkie super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na prawdę zachęcająco, szkoda że w Polsce nie jest tak powszechnie sprzedawany ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjny balsam :) Faktycznie rozbawia i zarazem zaskakuje wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ochotę na te balsamy :) Bardzo podoba mi się opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwszy raz widzę taki balsam do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda świetnie, od dawna mam ochotę na to jajeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. tyle pozytywnych recenzji, chyba się na niego skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Chwilę się zastanawiałam co to u licha jest :D A nazwa kojarzy mi się z Canonem. Po przeczytaniu Twojej recenzji czuję się zachęcona do spróbowania tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie świetne, jakoś nie słyszałam o nim nigdy wcześniej ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Coraz bardziej podobają mi się te jajeczka:) Aplikacja na pewno jest bardzo wygodna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Smieszne takie to jajeczko :) na prawdę widzę dużo pozytywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze go nie miałam, ale mam na niego sporą chrapkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie obczajam Allegro. No i po co tu wchodziłam??:P
    Chyba zamówię wiciokrzew;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam te jajeczka w nagłówku, a jeszcze nigdy ich nie używałam! Hańba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sam wygląd już zachęca, ale tak cudnie go opisałaś, że narobiłaś ochotę nie na żarty :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowicie podoba mi się jego kształt i sposób aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature