Tak się kończą poranne zakupy w ... Biedronce :)

28 grudnia 2012
Jestem uzależniona... od kupowania kosmetyków :))

Dziś rano wyskoczyłam, tylko na chwilę, do Biedronki po zakupy. I z czym wróciłam?

Oczywiście z kosmetykami!


Kupiłam róż do policzków i pomadkę ochronną Bell. 

nr 11

zdjęcie robione w słońcu

tu:prawie niepomalowana :)  /oprócz różu na policzkach/

Róż ma naprawdę piękny kolor, powiedziałabym koralowy. Posiada drobinki,ale na policzku wyglądają dyskretnie. Po pierwszej aplikacji zauważyłam,że w zależności od żądanego efektu,można dozować go w dowolny sposób. 
Nie robi brzydkich placków na twarzy. Jak na razie jestem nim zachwycona! :)
Na zdjęciu widać zaledwie delikatny efekt,ale nakładając więcej, efekt będzie bardziej widoczny.




Akurat skończyła się moja ochronna pomadka z Alterry, dlatego postanowiłam zakupić kolejną. 
Sztyft posiada żelowo-woskową formułę. I faktycznie:dobrze nawilża i natłuszcza usta. Utrzymuje się przez dłuższy czas. Zawiera filtr UVB, który chroni usta przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych.

Jeśli chcecie zakupić sobie jeszcze inne kosmetyki z Bell ,biegnijcie do Biedronki. Na pewno jeszcze coś znajdziecie i to w dodatku w przyjaznej cenie :)

Pozdrawiam-dolin.ek :*



22 komentarze on "Tak się kończą poranne zakupy w ... Biedronce :)"
  1. Ile dałaś za ten róż :)
    Ja mam z poprzedniej akcji w Biedronce i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za róż dałam 5,99zł.,a za pomadkę-2,49zł. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to w Biedrze lubię najbardziej, te niskie ceny :)

      Usuń
  3. O to ceny bardzo atrakcyjne :)
    Warto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny róż a pomadka jak to zimą na pewno się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogłam nie czytać tego postu - znając mnie znowu nakupię mnóstwo niepotrzebnych kosmetyków ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się bardzo cieszę,że tu zaglądasz :))

      Usuń
  6. ja nie skorzystałam z tej oferty ponieważ mam złe doznania z tą firmą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tamtym tygodniu zakupiłam pomadkę ochronną, ale wybrałam inną wersję ;)
    Dobrze, że nie miałam za bardzo czasu, aby rozglądać się, bo z całą pewnością skusiłabym się jeszcze na kilka kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też muszę się wybrać do biedronki po jakiś lakier i błyszczyk:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dzisiaj tylko patrzyłam na kosmetyki Bell w Biedronce, ale ostatecznie nic nie kupiłam ;)
    Róż ma fajne drobinki, no kurczę... :D Musze wyrzucić portfel przez okno... ;) Tyle pokus xD

    OdpowiedzUsuń
  10. No to trzeba wyruszyć do Biedronki...dawno mnie tam nie było :D

    OdpowiedzUsuń
  11. I pomyśleć, że Biedronkę mam po drugiej stronie ulicy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moje wyjścia do biedronki wyglądają podobnie ;)
    róż obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  13. tez bylam w biedronce! i az kusilo zeby cos kipic :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie idę do Biedronki, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie :D A zakupy świetne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten balsam Bell jest naprawdę dobry! Już go zrecenzowałam po kilkumiesięcznym użytkowaniu.

    PS. Nominowałam Cię do Liebster Award! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też byłam w Biedronce, ale resztkami sił powstrzymałam się przed zakupem nowych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature